5 dzień
Wczoraj miałam trening. Chiałam zjeść troszkę więcej.. ale jak zaczęłam jeść to poszło lekko ponad 1000kcal ;// a po mimo tego na treningu fatalnie się czułam. Po pół godziny myślałam, że padnę :/. Dawniej przed i po treningu jadłam coś bardzo sytego.. zazwyczaj przed obiad, a po kolację.. teraz to 1000kcal to było zdecydowanie za mało żeby dać z siebie wszystko na hh :(( no i ani trenig dobrze nie poszedł ani z dietą się nie trzymam ?? i jaki to ma sens ?? Dziś też już źle zczęłam.. już poszło 500kcal... a dopiero 14. Nie chce już dzisiaj jeść ale będę pić wieczorem ;// bo mój wraca i napewno pęknie jakieś wino wieczorem.. ehh nie wiem muszę sobie wyznaczyć jakąś granicę bo tak jedząc .. nie wiadomo co, jak i ile.. to i się dziwnie dzieje. Muszę ustalić sobie jakiś limit.. np 500 kcal dziennie ?? bo tak jak jeden dzień jest 400, a drugi 1100 .. no to coś nie bardzo ;// ogólnie to jest ok bo nie jestem aż tak strasznie głodna ... i jak zjem bułeczkę to nie wcisnę już 2 i 3 tak jak wcześniej.. mój żołądek trochę się chyba skórczył ale pewnie nie za dużo po wczorajszym ;// Proszę was o jakąś radę :((
Wpadłam na pomysł! Może ABC?? TO mi się tak strasznie podoba ... trochę się boję zacząć bo mam maturę i nie chcę się źle czuć podczas egzaminów.. ale jak będę spożywać te kcal przed samym egzaminem to będzie dobrze???
2010-05-01 14:18:35 skomentuj (0)
[ Am & Layout4you ]